Informacje
Inne dochody
Skarb królewski czerpał również dochody z ceł i podatków. Król zajął się też uporządkowaniem i ujednoliceniem praw. Miało to służyć jednoczeniu Polski. Zbiór praw wydany za jego panowania nazwano statutami wiślicko-piotrkowskimi, od nazw miejscowości, w których został ogłoszony. Wydano je osobno dla Małopolski i Wielkopolski. Choć Kazimierz zawsze pragnął pokoju, wiedział, że jego kraj musi być także przygotowany do prowadzenia wojen. Zatroszczył się więc o podniesienie obronności państwa. Wprowadził zarządzenie, zobowiązujące każdego posiadacza ziemi do służby wojskowej, Dotyczyło to również duchownych. Kto nie mógł stawić się do wojska osobiście, musiał znaleźć sobie zastępcę. Za odmowę służby groziło odebranie majątku. Kiedy jeszcze na tronie zasiadał Władysław Łokietek, Kazimierz wiele podróżował i obserwował budowle obronne w innych krajach, a także zapoznawał się z najnowszym uzbrojeniem rycerstwa na Zachodzie, Później jako młody król zwiedzał zamki krzyżackie, między innymi w Malborku, i przekonał się, że ma bardzo dużo do zrobienia w dziedzinie obronności, zwłaszcza ze granice państwa polskiego nie miały żadnych umocnień. Po objęciu władzy niemal natychmiast przystąpił do budowy zamków i obwarowań miast. Zabezpieczał granice, szlaki handlowe i najbardziej ludne obszary kraju, W okresie prawie czterdziestoletniego panowania Kazimierza na ziemiach polskich wzniesiono około osiemdziesięciu nowych zamków, oczywiście nie tylko królewskich, ale również prywatnych, rycerskich, Na ich budowę król wydawał specjalne zezwolenia. ,.Wszystkie te zamki -napisał kronikarz czasów Kazimierzowskich, Janko z Czarnkowa - opatrzył bardzo silnymi murami, budowlami i wieżami wyniosłymi, głębokimi fosami i innymi fortyfikacjami na ozdobę królestwa, a ku bezpieczeństwu i schronieniu narodu polskiego".
Ciekawe artykuły
Krzyżacy ukazują swoje oblicze
W 1306 roku Władysław Łokietek radośnie witany przybył do Gdańska. Pomorze Gdańskie uznało nad sobą jego władzę, ale Brandenburczycy przypomnieli sobie, ze król czeski obiecał im oddać Pomorze, i w 1308 roku postanowili zagarnąć je siłą. Słusznie sądzili, ze Polska jest zbyt słaba i nie zdoła bronić swojej ziemi. Wyprawa ruszyła latem 1308 roku. Niemcy gdańscy otworzyli bramy Brandenburczykom. Nie poddał się jednak gród warowny broniony przez wiernego Władysławowi Łokietkowi sędziego pomorskiego Bogusze. Wysokie mocne wały i rów z wodą pozwoliły wytrzymać długie oblężenie, zwłaszcza ze napastnicy nie mieli machin oblężniczych. Bogusza wysłał posłańców do księcia, prosząc o pomoc zbrojną, Niestety, prośba nie mogła być spełniona, gdyż w Krakowie i innych miastach Małopolski wybuchły bunty mieszczan niemieckich. W tej beznadziejnej sytuacji Bogusza, za zgodą Łokietka i po naradzie ze starszyzną grodową, wezwał na pomoc Krzyżaków. Rycerze zakonni przybyli natychmiast, przepędzili Brandenburczyków, a następnie zajęli ich miejsce. Polacy zorientowali się wówczas, że nie była to pomoc za udzieloną pomoc taką cenę, która przewyższała wartość całego Pomorza....... Czytaj więcej >>
Reklama
apartamenty poznań, pozycjonowanie poznan, hosting seo kurs css, pisanie prac, Szkolenia dofinansowane z Unii Europejskiej, folie do faksu, Tłumaczenia medyczne, Kredyty, monitory, wyożyczalnia samochodów w warszawie